• Wpisów:22
  • Średnio co: 73 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:43
  • Licznik odwiedzin:1 308 / 1683 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A więc zacznę od lekcji historii.
A więc nauczycielka, która uczy tego przedmiotu ma 67 lat i nie jest w ogóle respektowana przez uczniów w szkole.
Dzisiaj pokłóciła się nie pierwszy raz z takim chłopakiem co ma najwięcej uwag w naszej klasie i ten oto chłopak tak się wnerwił, że wyszedł z historii i nie wrócił-przy tym płakał.
Później o 15.00 musieliśmy słuchać dyrektorki co nam mówiła, że trzeba respektować nauczycieli, ja to wiem i tak więc nawet nie słuchałam tylko rysowałam.

Co do badmintona, dziś z braćmi wyszłam zagrać, prześliśmy z 500 metrów na boisko i za nami ciągle chodzili 2 chłopaki i jedna dziewczyna;około 20 lat na oko.
Nawet jak byliśmy na kortach to się ciągle gapili.
Poszliśmy do parku i też za nami poszli, ale później ukryliśmy się za budynkiem i już się zgubili.
Co do budynku, obok niego był krzew, w którym kot jadł ptaka i latały pióra, patrzyliśmy się na to z 10 minut o.O.
I tak się to skończyło, teraz jestem w domu.
 

 
20 marca zaczęła się kalendarzowa wiosna, jak na razie w moim kraju jest ciepło, dzisiaj 20 stopni w słońcu.
Słyszałam, że w Polsce zimno i pada śnieg.
Ludzie mówią, że będzie do Wielkanocy.
Hmmm...chyba niezbyt niezbyt ta polska pogoda.
Jutro week-end, a po nim poniedziałek, który nie będzie dobrym początkiem tygodnia. Napiszę jak będzie w ten wtorek, bo ma być test z WFu.
 

 
Dzisiaj dostałam 20 na 20 z testu z chemii, więc jestem szczęśliwa .
A propos chemii, nasza nauczycielka tego przedmiotu strasznie seplemi. Np. zamiast imienia takiej dziewczyny :Kim-Anh (czyt. Kiman) wymawia "Kijam" o_O, albo zamiast "S" mówi "SZ" strasznie się z niej cała klasa śmieje i ona się zaczyna drzeć, że każdy mówi jak mówi, w sumie ma rację.
Jeszcze komórka mi zadzwoniła na angielskim, ale nic mi nauczycielka nie zrobiła, bo lubiła tą piosenkę.
Jutro mam lekcje tylko do 11.30.
To tyle.
 

 
Nienawidzę wychodzić na podwórko, ale dzisiaj zrobiłam wyjątek ^^, wyszłam z braćmi zagrać w piłkę, a tam stoją tacy chłopaki mający 7 i 8 lat.
Nie mamy z nimi dobrych wspomnień, ostatnio widzieliśmy ich 2 lata temu i była niezła wojna i bójka, ja też się biłam oczywiście.

Graliśmy spokojnie w piłkę, a oni w nas kamieniami rzucają, to wtedy mój brat mu piłką w twarz, a on zwiewa z piłką za jeden z bloków o_O i tak się goniliśmy, odzyskaliśmy piłkę, ale ja tak mocno trafiłam tego 7latka kamieniem, że płakał, później jego brat mi też przyłożył, ale nie bolało tak strasznie.
Później oni poszli do matki się poskarżyć, ale nic takiego się nie stało...nie zwracaliśmy na to uwagi i poszliśmy do domu.

2 lata temu tak jak wcześniej wspomniałam też się z nimi kłóciliśmy i moi bracia dowiedzieli się od swojego dyrektora, że ich ojciec siedzi w areszcie, a matka ma kłopoty z alkoholem i raz nawet nauczycielkę do szpitala wysłała, kłóciły się, bo ten starszy syn w nią rzucał kredkami, a matka zaprzeczała.
Tak więc moi rodzice też to wiedzą, ponieważ dyrektor też im to opowiadał.
Ta rodzina mieszka w domu socjalnym jak co.
 

 
A więc kończę dzisiaj mój pierwszy miesiąc na pingerze, nie raz myślałam o jego usunięciu, ale jednak było mi szkoda, może pewnego dnia bym chciała coś dopisać.
Jak na razie nie będę usuwała.

Na 16.00 idę do szkoły a jedną lekcję, którą kończę o 17.00.
Więc dobry dzień i początek week-endu.
  • awatar Nicolette: Dzięki Wam :D. Francja jak każdy kraj, nic specjalnego, ale fajnie jest znać język-to jest fakt.
  • awatar authentic.: nie usuwaj bloga.. początki zawsze są ciezkie, ale nawet ja nie widac odzewu to nie łam sie (MATKO FRANCJA! <3-czytałam "o mnie")
  • awatar milordzie ~.~: gartuluje , :) u mnie nie ma nawet tygodnia :D zapraszam do mnie .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mały plannning wpisów.

Postanowiłam Wam napisać co ile mniej więcej dni dodaję wpisy.
A więc, nowe notki powinny się pojawiać co 3 dni do 6 dni.
To tyle.
Pozdrawiam.
 

 
Tak jak pisałam w notce z dnia 3 marca 2013 roku śnieg padał tylko 3 dni.

Przez 12 dni było ciepło jak na marzec; 17 stopni, ale dzisiaj jak się obudziłam to patrzę, a na dworze pada śnieg, ja patrzę 10 sekund w szybę nie dowierzając i w końcu mówię wszystkim, że teraz dopiero spadł śnieg (dla niewiedzących, nie mieszkam w Polsce,patrzcie opis )

Śnieg nie jest jakiś super, ale fajnie, że trochę popadał.

Lekcje zostały odwołane i siedzę w domu, możliwe, że jutro też nie będzie szkoły, zobaczymy.
 

 
Oni przyjechali do nas ich rodziny.
Wczoraj byliśmy z nimi w Lourdes.
Byłam tam już dziewiąty raz.
Jak zawsze pełno Polaków i innych obcokrajowców.
Nie lubię podróżować, było głupio...

Dlaczego ? Nie powiem...
 

 
Przedwczoraj było przemeblowanie.
Kupiliśmy (a raczej ONI kupili) nową kanapę-fajna i wielka, zajęła dużo miejsca, ale co tam...

W ten week-end kończę ferie, ale nie jestem smutna, ponieważ będziemy mieć lekki tydzień (nie ważne dlaczego ^^).
 

 
Tak jak przewidziałam śnieg przestał padać już 27 lutego, padał tylko 3 dni (jakby co to nie mieszkam w Polsce-patrz mój drugi wpis) !
Dzisiaj jest aż 17 stopni.
Możliwe, że już zbliża się wiosna, mnie tak obojętne.
 

 
Od wczoraj sypie u nas śnieg, pierwszy raz od tamtego stycznia, ale niestety jest za ciepło by śnieg się utrzymał na trawie i chodnikach.
Mieszkam we Francji, a u nas dosyć rzadko pada śnieg.
Lepsze to niż deszcz.
Chociaż spodziewam się, że jutro nie będzie śladu po śniegu, ponieważ w tamtym roku padał tylko 5 dni.
 

 
Dzisiaj piątek i czekają mnie 2 tygodnie wolnego, odpocznę trochę, chyba wyjedziemy na tydzień, więc możliwe, że nie będę pisać.
Pozdrawiam ^^
 

 
Dzisiaj nie jestem w szkole, a jutro możliwe, że też nie będę, mam pewną dolegliwość...
 

 
Co do szkoły dzisiaj rano ^^...
Nie rozmawiałam z dyrektorką, ale widziałam jak na mnie patrzyła... i musiałam czekać 10 minut jak mi otworzą drzwi wyjściowe ;_;
Teraz mam na 14 h i wracam o 17 h...
 

 
Jeszcze 5 dni i piątek, a od piątku mam ferie !
 

 
Nie chcę iść jutro do szkoły, chyba będę miała kłopoty ;_;
Patrz niżej jak chcesz wiedzieć dlaczego.
 

 
Wreszcie week end.
Jeszcze 5 dni szkoły i mam ferie
W piątek ostatni dzień, wytrzymam jakoś w tej budzie, obym przetrwała poniedziałek, wpis niżej
 

 
Dzisiaj przyszłam na 8.30 do szkoły i siedziałam tam do 12.15 ze starszą o rok klasą, ponieważ cała moja KLASA pojechała na narty...
Powinnam zjawić się o 14.00 w szkole, ale nie pójdę, w końcu to tylko 1 godz. WF'u i to jeszcze z tą klasą
Hmmm...no ale nie wiem co powie mi dyrektorka w poniedziałek, ponieważ to ona zaleciła mi być z tą klasą cały dzień .
DOBRA ! ! ! Co mnie to obchodzi, przez 8 lat w szkole, ani razu nie miałam uwagi i ani razu nie wagarowałam.
;_;
 

 
Dzisiaj skończyłam 5 miesięcy fizyki i zaczynam teraz chemię, na moje szczęście, bo wolę to niż fizę
Babka jest taka głupia.
Dzisiaj dostałam z fizyki 4 na 20 Niezły wynik, wiem.
Jutro idę jedyna z klasy do szkoły, bo cała klasa na nartach, a ja tak nie lubię się ruszać, nie jadę...
I tak nienawidzę nart Bez obrazy dla lubiących jeździć na nartach

Jutro chyba od 8.30 do 17.00 w szkole, ponieważ muszę zostać robić zadania :O
Ale może się okazać inaczej...oby
 

 
Mój plan lekcji, ale bez lekcji...niektórych może nie ciekawić, ale wstawiam dla ciekawych ludzi, którzy mnie o ten pytali, we Francji mamy dziwne godziny .

Poniedziałek-od 8.30 do 11.30, później od 14.00 do 15.00, co drugi tydzień do 17.00.

Wtorek-od 8.30 do 11.30, później od 15.00 do 17.00.

Środa-od 8.30 do 11.30 (po południu nie mam )

Czwartek-od 9.30 do 11.30, póżniej od 14.00 do 17.00.

Piątek-od 8.30 do 12.30, później od 15.00 do 16.00, co drugi tydzień do 17.00.
 

 
A więc mieszkam we Francji od 4 lat, mam 14 lat (wiem niewiele).
Chodzę tu do szkoły francuskiej i jest nawet fajnie, ale ja i tak się z nikim nie koleguję ._____.
A więc to o mnie, masz pytania ?
To pisz.
Pogoda u mnie straszna, deszcz od 3 miesięcy, nie ma u mnie zimy, tylko leje...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

._.

Witam, dzisiaj założyłam minibloga, jek pójdzie mi dobrze ze wpisami to zostanę, a jak źle to znowu usunę.